Olimpia Grudziądz odwołała sparing z Wisłą. Połowa składu choruje

Wyrównującego gola dla Wisły Płock z rzutu karnego zdobył Ariel Jakubowski (z prawej)

Wyrównującego gola dla Wisły Płock z rzutu karnego zdobył Ariel Jakubowski (z prawej) (Fot. FotTomasz Niesluchowski/ Agencja Gazeta)

W sobotę o godz. 12 piłkarze Wisły Płock mieli zmierzyć się w kolejnym meczu kontrolnym z pierwszoligową Olimpią Grudziądz. Ale sparing został odwołany. - Musieliśmy to zrobić, bo połowa zespołu albo jest przeziębiona albo narzeka na urazy - mówi dyrektor sportowy Olimpii Grudziądz Paweł Grzybek.
Dodaje: - W sumie wyłączonych z gry jest 11 zawodników. Moglibyśmy przyjechać do Płocka i zagrać z Wisłą, ale trener nie chce ryzykować zdrowia kolejnych piłkarzy. A rezerwami grać nie będziemy, bo taki sparing nic nam praktycznie by nie dał. Bardzo chcieliśmy zmierzyć się z Wisłą, w swoim najsilniejszym składzie - tłumaczy Paweł Grzybek.

Po czym zaznacza: - Obie ekipy spotkają się w drugim spotkaniu rundy wiosennej i dopiero wtedy przekonamy się, która drużyna jest lepsza.

W przerwie zimowej klub wzmocnili: Adam Cieśliński (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Marcin Staniek (Olimpia Elbląg) oraz doświadczony defensywny pomocnik Dariusz Kłus. Piłkarz przez ostatnie półtora roku grał w Łódzkim Klubie Sportowym. W swojej karierze grał również w Odrze Wodzisław Śląski oraz w Cracovii Kraków.