Ryk silników, pisk opon i dużo emocji. W weekend Budmat Drift Show

Pod Orlen Areną trwają przygotowania do tegorocznej edycji Budmat Drift Show. Impreza odbędzie się w najbliższą sobotę i niedzielę. Kibice mogą liczyć na mnóstwo atrakcji, m.in. będzie można zwiedzić park maszyn z tuningowanymi samochodami oraz możliwość przejażdżki drift-taksówką.
Trybuny wokół hali stoją już od kilku dni. Przygotowania do płockiego święta driftingu na tym się jednak nie kończą, bowiem miejsca dla kibiców są jedynie jednym z wielu elementów niezbędnych do stworzenia tego typu imprezy. Organizatorzy mają przed sobą jeszcze sporo pracy. Wszystko musi być bowiem dopięte na ostatni guzik. - Od czwartku swoje stanowiska budować będą zaplanowani dostawcy atrakcji. W tym czasie budować będą swoje stanowiska pracy także realizatorzy i wóz transmisyjny, którego zadaniem będzie transmisja na żywo na telebimy i do internetu - wyjaśnia Agnieszka Korolczuk, dyrektor marketingowy Budmatu.

W najbliższych dniach odbędzie się m.in. budowa parku maszyn, w którym w weekend każdy kibic będzie miał okazję zobaczyć z bliska nowoczesne samochody stworzone z myślą o "ślizganiu" się po asfalcie. - Auta i całe teamy zawodników będzie można oglądać za darmo. Obecnie wszystko się buduje i odbywa się to bez udziału widzów. Nie ma więc możliwości zobaczenia samochodów przed zawodami - dodaje Korolczuk.

Tegoroczny Budmat Drift Show odbędzie się w sobotę i niedzielę, początek od godz. 9. Nikt nie powinien się nudzić. Będą treningi driftingowe oraz specjalna taksówka, w której każdy chętny na własnej skórze będzie mógł się poczuć jak drifter. Oczywiście, w ramówce na sobotę znalazło się też miejsce na rywalizację na torze. Po godzinie 14 kierowcy rozpoczną blisko czterogodzinną walkę w kwalifikacjach do TOP 32.

Drugiego dnia imprezy poznamy zwycięzcę. Zanim jednak do tego dojdzie, kierowcy wezmą udział w eliminacjach do najlepszej szesnastki (godz. 10-12). Między 13.30 a 14.30 najbardziej zadowoleni powinni być łowcy autografów. Wówczas będzie można zrobić sobie zdjęcie ze swoim ulubionym zawodnikiem i zdobyć jego podpis. Finał Budmat Drift Show został zaplanowany na godz. 15. W jego trakcie kibice będą mieli możliwość zobaczenia w akcji drifterów nie tylko w jeździe pojedynczej, lecz także podwójnej.

Dla tych, którzy planują w weekend przyjść pod Orlen Arenę z dziećmi, przygotowano park rozrywki, a także salon wirtualnych zawodów wyścigowych. Najmłodsi powinni w trakcie wydarzenia zwrócić też uwagę na przejazd samochodem Adasia Zalewskiego, driftera mającego zaledwie 13 lat.

Driftingowy show poprowadzi, podobnie jak przed rokiem, Marcin Prokop, którego wspomagać będą komentator sportowy Piotr Grąbkowski i prezenter muzyczny, DJ Jankes. Gościem specjalnym będzie Krzysztof Hołowczyc. Polski kierowca rajdowy będzie wręczał nagrody zwycięzcom płockich zawodów.

Bilety uprawniające do oglądania zmagań drifterów z trybun można nabyć za pośrednictwem serwisu internetowego Ebilet.pl. Wejściówki na sobotę są w cenie 15 i 20 złotych, a na niedzielę po 25 i 30 zł. Dwudniowe karnety kosztują 30 oraz 40 złotych.