Przed Jutrzenką wielkie sportowe przeżycie w Pucharze Polski

W środę piłkarki ręczne Jutrzenki Płock zmierzą się w drugiej rundzie eliminacji Pucharu Polski z AZS AWF Warszawa. Mecz odbędzie się w hali Chemika, początek o godz. 16. Zwycięzca tego pojedynku awansuje do najlepszej szesnastki, gdzie już czekają zespoły z Superligi kobiet.
- Dla nas przygoda z Pucharem Polski jest tak naprawdę czymś nowym. Bo nigdy wcześniej w nim nie graliśmy - mówi trener Jutrzenki Jarosław Stawicki. - Ale jak na razie radzimy sobie w tych rozgrywkach bardzo dobrze. W pierwszym meczu wygraliśmy z SMS-em Płock [26:21 - red.] i przeszliśmy do kolejnej rundy. I to już dla nas spory sukces. A mam nadzieję, że na tym nasza przygoda się nie skończy. Bo jeżeli pokonamy AWF, to awansujemy na szczebel centralny, gdzie już czekają zespoły z Superligi kobiet. A móc zagrać z drużyną z najwyższej klasy rozgrywkowej to dla miasta, klubu i samych dziewczyn będzie wielkim sportowym przeżyciem.

Jutrzenka grała już w tym sezonie z zespołem AZS AWF Warszawa. - To solidny zespół, dobrze grający w obronie. Będziemy musieli się mocno namęczyć, by z nim wygrać. Ale jest to rywal w naszym zasięgu - podkreśla Jarosław Stawicki.

Szkoleniowcy Jutrzenki nie będą mogli skorzystać z usług Marty Krysiak, która się rozchorowała. A także Aleksandry Stasiak, która ma naciągnięty mięsień brzucha. Pozostałe zawodniczki są zdrowe, wypoczęte i gotowe do gry.