Płockie koszykarki zaczynają trzeci sezon w I lidze

Żeńska drużyna Mon-Polu w sobotę meczem przed własną publicznością z AZS Uniwersytet Warszawski zainauguruje kolejny sezon na zapleczu ekstraklasy. Spotkanie zostanie rozegrane w hali Zespołu Szkół nr 1 przy ul. Piaska, początek o godz. 14.30.
Już na dzień dobry płocczanki zmierzą się z bardzo silnym zespołem. Od kilku lat rywalki grają w niezmienionym składzie. Wyróżniającymi się zawodniczkami są Sylwia Zabielewicz i Magdalena Romanek. - I na nie musimy zwrócić szczególną uwagę - mówi wiceprezes Mon-Polu Tomasz Marzec.

Drużyny spotkały się niedawno w turnieju towarzyskim w Płocku. Górą była ekipa z Warszawy, która wygrała wysoko, bo różnicą aż 36 punktów! - Szkoleniowcy potraktowali to spotkanie treningowo, nie chcieli odkrywać wszystkich kart - tłumaczy wiceprezes Mon-Polu. - W sobotę zaskoczymy zespół z Warszawy i wyjdziemy zwycięsko z tego pojedynku.

Jaki cel zarząd stawia drużynie na obecny sezon? - Po rundzie zasadniczej chcielibyśmy znaleźć się w grupie zespołów walczących o ekstraklasę - odpowiada Marzec. - Kadrę mamy dość wyrównaną. W składzie są dziewczyny, które dysponują doświadczeniem i umiejętnościami nabytymi na tym szczeblu rozgrywek.

Przed startem sezonu z Mon-Polu odeszły cztery koszykarki, w ich miejsce klub pozyskał trzy nowe. Są to: 19-letnia Natalia Urbanek (poprzednio grała w MUKS Poznań), 22-letnia Agnieszka Wierzbicka, wychowanka KS AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski, która w poprzednim sezonie występowała w Bydgoszczy, a także 25-letnia Agnieszka Lichomska, w poprzednim sezonie broniąca barw klubu AZS Uniwersytet Warszawski.

- W okresie przygotowawczym dziewczyny pokazały, że będą nie tylko uzupełnieniem składu, lecz także jego wzmocnieniem - zaznacza Marzec. Jak dodaje, z pierwszym zespołem będą trenować również młode zawodniczki. - Oprócz zajęć z seniorkami będą też miały okazję poczuć atmosferę meczu I ligi - podkreśla wiceprezes Mon-Polu.