Wszystkie siły na Barcelonę. W sobotę hit sezonu

Rywal jest niesamowity, ale naszym celem jest walka od pierwszej do ostatniej minuty. Jeśli zagramy dwie równe połowy, to wszystko jest możliwe. To tylko sport. I aż sport - mówi prezes SPR Wisły Płock Robert Raczkowski.
W ósmej kolejce Velux Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych rywalem Wisły będzie niezwykle utytułowany klub - FC Barcelona. To jeden z głównych faworytów do wygrania ligi, lider grupy B. W siedmiu spotkaniach Duma Katalonii zgromadziła 13 punktów, jedyny straciła na wyjeździe z Koldingiem, który jest drugi (10 punktów). Na trzecim miejscu jest Flensburg - Handewitt (10), czwarta Wisła ma 7 "oczek", a Alingsas i Besiktas - po 2.

Do dalszej fazy awansują cztery ekipy, płocczanie są już na kolejnym, pucharowym szczeblu, ale wciąż marzą o trzecim miejscu, co - teoretycznie - pozwoliłoby trafić na słabszego rywala niż z czwartego miejsca w grupie.

Dwa miesiące temu w Barcelonie nafciarze rozegrali dobry mecz, wygrywali 5:2, do przerwy przegrywali zaledwie 12:13, by ostatecznie ulec 25:30. Najskuteczniejszymi graczami Orlen Wisły byli Tiago Rocha i Nemanja Zelenović, zdobyli po 5 bramek. Dla Barcelony najwięcej uzyskał Kiril Lazarov - 9. Macedończyk jest jedną z gwiazd Dumy Katalonii. Wciąż świetny jest też Nikola Karabatić, niezwykle groźni Siarhiej Rutenka, Gudjon Valur Sigurdsson i Jesper Nöddesbo.

Czy ekipa z Płocka przeciwstawi się tej drużynie gwiazd, która w lidze hiszpańskiej wygrała wszystkie 13 meczów i 6 z 7 w LM? Apetyty kibiców, którzy błyskawicznie wykupili wszystkie bilety, wzrosły po dobrych meczach z KIF Kolding. Pechowa porażka w Orlen Arenie jedną bramką i remis w Danii pokazały, że nafciarze są w stanie dotrzymać kroku szczypiornistom z najwyższej światowej półki.

Wiadomo, że w Wiśle nie zagra Miljan Pušica, który jest po operacji.

- Pozostali gracze są zdrowi, do dyspozycji trenera, skoncentrowani przed potyczką z niezwykle mocnym rywalem. I mocno zmobilizowani. W sporcie nie ma rzeczy niemożliwych. Wyjdziemy na parkiet, by walczyć od pierwszej do ostatniej minuty, by było to widowisko - podkreśla prezes SPR Wisły Robert Raczkowski. - Najważniejsze, by udało się rozegrać dwie równe - pod względem poziomu - połowy.

Do hali warto przyjść już sporo przed meczem. W holu można będzie obejrzeć wystawę związaną z klubem Barcelona i jego sekcjami, w tym piłki ręcznej, nożnej, koszykówki. Mnóstwo ciekawostek, w tym np. koszulki Leo Messiego, przygotował Zbigniew Pawłowski. To wieloletni nauczyciel w Zespole Szkół nr 1 w Płocku. Od 1981 r. - trener piłkarski, pracował w Stoczniowcu Płock, KS Tęcza 34 Płońsk, LKS Błękitni Raciąż, GKS Nowa Góra. Wielki fan Barcelony, autor trzech książek poświęconych "Blaugranie". Kilka miesięcy temu ukazała się jego wielka monografia Wisły Płock - "Duma Mazowsza".

W innym miejscu Orlen Areny będzie także wystawa plastyczna uczniów SP nr 23. Placówka działa pod skrzydłami Płockiej Akademii Piłki Ręcznej, a młodzi fani szczypiorniaka bardzo chętnie angażują się w różne akcje i programy. W sobotę pokażą w hali swoje prace, dotyczące nie tylko sportu, ale i Hiszpanii. W ramach projektu "Niebieski Paszport" przed potyczką z Barceloną kibice będą mogli zaopatrzyć się w różne informatory dotyczące Hiszpanii.

Gracze z Katalonii przylecą samolotem czarterowym do Warszawy w piątek późnym popołudniem. Autokar, podstawiony przez płocki klub, przywiezie rywali do Płocka. Hiszpanie zamieszkają w hotelu Herman, w sobotę nie planują treningu czy rozruchu.

Sobotni mecz w Orlen Arenie (początek o godz. 18.30) poprowadzą sędziowie z Islandii, delegatem federacji będzie Czech. Na żywo mecz pokaże Canal+ Family, początek transmisji o godz. 18.15.