Sport.pl

XXII POPO. Emocjonujący finał debla, faworyci byli już w dużych opałach

W finale gry deblowej Płock Orlen Polish Open w tenisie na wózkach Kamil Fabisiak i Tadeusz Kruszelnicki ulegli duetowi Frederic Cattaneo (Francja) - Tom Egberink (Holandia) 4:6, 4:6.
W sobotę najpierw na korty na stadionie miejskim wyjechali panowie, walczący w półfinale singla. Holender Ricky Molier, zwycięzca płockich zawodów z 1995, 1997 i 1999 roku, uległ Fredericowi Cattaneo 6:4, 2:6, 4:6. Także trzech setów potrzebował Tom Egberink, by pokonać 6:0, 4:6, 6:3 Argentyńczyka Agustina Ledesmę. O tytuł w niedzielę zagrają więc dwaj najwyżej rozstawieni tenisiści.

Właśnie oni, grając w deblu, byli rywalami polskiej dwójki w sobotnim finale. Zobaczyliśmy w nim m.in. zawodnika SIKT Płock. Kamil Fabisiak, 24. na świecie w singlu, w POPO zagrał w deblu z Tadeuszem Kruszelnickim. Polacy najpierw mieli wolny los, a następnie pokonali duet Krzysztof Brezyna - Szymon Nowicki 6:1, 6:2. W półfinale polski debel, rozstawiony z czwórką, pokonał turniejową dwójkę z Argentyny Ezequiel Casco - Agustin Ledesma 6:3, 6:2.

W finale faworytem byli Holender i Francuz, ale nasz duet zaprezentował bardzo dobrą formę. Pierwszego gema przy serwisie Kruszelnickiego Polacy wygrali "na sucho", ale rywale błyskawicznie się skoncentrowali, wygrywając trzy następne gemy. Wtedy klasę pokazał Kruszelnicki, po kilku jego niesamowitych zagraniach rywale aż kręcili głowami z niedowierzaniem i zrobiło się 4:4.

- Tenis! - krzyczał z uśmiechem 61-letni Kruszelnicki, zajmujący 38. miejsce w rankingu światowym singlistów, mając za siatką świetnych rywali z rankingiem nr 11 i 14.

Kroku dotrzymywał mu 32-letni Kamil Fabisiak, ale przeciwnicy byli dokładniejsi w końcówce i wygrali pierwszego seta 6:4. W drugiej partii pierwszego gema Fabisiak skończył efektownym asem serwisowym. Polacy wygrywali 4:3 i pojawiła się szansa na trzeciego seta.

Sportowcy musieli zejść z kortu, gdy - przy cały czas świecącym słońcu - zaczął padać deszcz. Przerwa trwała tylko kilka minut. Niestety, przy stanie 4:4 dwa razy piłka wylądowała minimalnie za boiskiem rywali, przełamali oni Polaków, wygrali następnie swój serwis i całego seta 6:4.

W przekroju całego spotkania Polacy byli równorzędnym rywalem faworytów, pokazali się z bardzo dobrej strony, przegrali nieznacznie.

Dodajmy, że rano zmagania w XXII Płock Orlen Polish Open zakończyli uczestnicy turnieju quadów, którzy grali systemem grupowym. Najlepsza okazała się Holenderka Dorrie Timmermans van Hall, drugi był Richard Green, a trzeci James Shaw (obaj z Wielkiej Brytanii).

Więcej o: