Sport.pl

DiiL GanG mistrzem po raz drugi z rzędu

IV Mistrzostwa Płocka Dzikich Drużyn przeszły do historii. Tak jak i DiiL GanG, który pokazał to, co w futbolu najpiękniejsze. W wielkim finale przegrywał już 2:4 z The Red Devils, a jednak obronił tytuł zwyciężając 5:4!
Mało powiedzieć - emocje. Takiego finału nikt się nie spodziewał. Bo wygrać mógł tylko i wyłącznie DiiL GanG, oczywiście w mniemaniu członków drużyny.

A długo w tym przekonaniu "gangsterów" utrzymywali rywale. Mało kto odważył się zagrać przeciwko nim odważną piłkę. Strach przed wysoką porażką robił swoje. A jednak w półfinale piekielnie ciężkie warunki mistrzom podyktowała ekipa Jadwigi United, która co prawda dwukrotnie przegrała, ale tylko jedną bramką, będąc przez cały czas równorzędnym rywalem.

Dopiero w wielkim finale, znalazł się przeciwnik, który mógł śmiało myśleć o wygranej i z podniesioną głową przystąpić do twardego boju był team The Red Devils. Ten sam, który przed rokiem, jeszcze jako Dam Mleko, przegrał finał właśnie z DiiL GanG-iem. Teraz "diabły wcielone", jak pewnie o nich myśleli rywale, bliscy byli szczęścia. Grali pięknie, efektownie i co najważniejsze skutecznie. Jeszcze przed przerwą prowadzili 4:2.

Znów jednak Red Devils nie potrafili utrzymać korzystnego wyniku. Po przerwie nie zdobyli już ani jednej bramki i zeszli z boiska pokonani.

I tylko strach pomyśleć, co by się stało, gdyby doszło do dogrywki. Tak jak w pojedynku o 3. miejsce, gdzie Jadwiga United broniła brązowego medalu. Było 2:2 jeszcze po pierwszej części dogrywki. Piłkarze obu drużyn już myśleli o karnych, gdy niepozorny, wypożyczony z młodszej grupy Damian Szczytniewski pokonał Łukasza Gabryszewskiego. To dzięki niemu Drużyna Actimela załapała się na podium.

Aż miło było popatrzeć, jak swoje pojedynki toczyli zawodnicy z podstawówek. Choć tu akurat pojedynki były dość jednostronne. Padało jednak dużo bramek. Trzecie miejsce zajęły FC Leszcze po zwycięstwie 9:3 (7:0) nad Szufladą Płock. Mistrzem zaś zostały Kolorowe Wróble, które zdemolowały Bałtyk Zakopane 11:0 (6:0).

Potem była już ceremonia dekoracji, gdzie drużyny i najlepszych zawodników nagradzali m.in. Dariusz Kubicki, szefowa MZOS Wioletta Kasztelan i radni Beata Szczytniewska z Jackiem Jasionem. Był też poczęstunek, fundowany przez Peklimar, w którym dzikich piłkarzy dzielnie karmili uczniowie Zespołu Szkół Usług i Przedsiębiorczości Filip z Kamilem.

Ale to nie koniec zmagań. Już w sobotę mistrzowie i wicemistrzowie naszej ligi jadą do Kielc, na tradycyjny Turniej Mistrzów. Tam zmierzą się z miejscowymi rówieśnikami, którzy brali udział w bliźniaczej imprezie.

Grać będą:

godz. 12 Black Red White - Kolorowe Wróble;

godz. 12.40 Last Legion - Bałtyk Zakopane;

godz. 13.20 Mały MKS-ik - DiiL GanG;

godz. 14 Pokemony - Red Devils.

Później będą finały, a na deser prezent, czyli mecz ekstraklasy pomiędzy Koroną i Cracovią.

Wyniki dzikiego finału

DiiL GanG - The Red Devils 5:4 (2:4)

Bramki: GanG - Dominik Wrzesiński (8.), Mateusz Truskolaski (11.), Michał Stawicki (16. i 18.), Dawid Stawicki (26.); Devils - Kamil Stefański (2., 6. i 15.), Kamil Piszczyński (12.)

Jadwigi United - Drużyna Actimela 2:3 (2:2, 2:2)

Bramki: Jadwigi - Patryk Żurański (5. i 6.); Actimel - Tomasz Sumiński (2.), Damian Szczytniewski (11. i 37.).

Bałtyk Zakopane - Kolorowe Wróble 0:11 (0:6)

Bramki: Wróble - Bartosz Wiciński (1., 10. i 13.), Mateusz Jankowski (8., 9. i 28.), Dominik Kot (11., 23. i 25.), Gabriel Rapusta (22.)

Szuflada Płock - FC Leszcze 3:9 (0:7)

Bramki: Szuflada - Mateusz Miecznik (27.), Hubert Miecznik (28.), Filip Strzegowski (30. wypożyczony z Leszczy); Leszcze - Konrad Drozd (1., 2., 5. i 9.), Bartosz Sadowski (4., 12., 14. i 23.), Michał Wiśniewski (17.).

Najlepsi zawodnicy, strzelcy, statystyki wkrótce