Sport.pl

Juszkiewicz, Nadolski i Nowacki już oficjalnie w Wiśle

Dokonaliśmy tych transferów, bo myślimy nie tylko o obecnym sezonie, ale również o przyszłym, w którym chcemy zdziałać więcej, niż tylko bronić się przed spadkiem - mówi prezes Wisły Płock Jerzy Ożóg.
Wczoraj już oficjalnie nowymi nafciarzami zostali 23-letni obrońca Łukasz Nadolski (poprzednio Sognal IL - jeden ze zwycięzców przeprowadzonego "jesienią" castingu, 27-letni defensywny pomocnik Łukasz Juszkiewicz (odszedł z Widzewa po wygaśnięciu kontraktu) i ofensywny pomocnik, 29-letni Marcin Nowacki (Ruch Chorzów).

Najkrótszy, bo tylko roczny kontrakt podpisał Juszkiewicz (do przyjścia do Płocka namawiał go były piłkarz Widzewa Łukasz Masłowski). Z kolei Nadolski i Nowacki związali się z naszym klubem do czerwca 2012 r.

- Negocjacje nie były łatwe - przyznaje dyrektor sportowy Wisły Tadeusz Świątek. - Choćby te z Marcinem Nowackim zaczęły się już 1,5 miesiąca temu. Ambicją pomocnika Ruchu była gra w ekstraklasie lub za granicą, dlatego musieliśmy się trochę namęczyć, żeby przekonać go do Płocka.

Jakiej sztuczki użyli włodarze Wisły, żeby rozmowy, które w pewnym momencie stanęły w martwym punkcie, dobiegły końca? - Nie było żadnych sztuczek - przekonuje Świątek. - Przekonaliśmy właściwie wszystkich, że tworzy się u nas drużyna, która chce coś osiągnąć. Wiadomo, że nie w tym sezonie, ale w przyszłym. Bo to jest nasz cel - drużyna na przyszłość.

Szczególnie powinno się Wiśle przydać doświadczenie Juszkiewicza i Nowackiego. Obaj rozegrali w ekstraklasie łącznie 258 meczów.

Prezentacja "nowej" Wisły ma odbyć się jeszcze przed wznowieniem rozgrywek, które nastąpi 6 marca. Ale niecierpliwi kibice powinni zobaczyć piłkarzy w akcji już w środę. Bo właśnie tego dnia nafciarze rozegrają na własnym stadionie sparing ze Startem Otwock. Początek o godz. 13.