Wisła przegrała z MKS-em Kutno. Wynik nieważny?

Porażką 0:1 zakończył się wypad nafciarzy do Kutna na mecz kontrolny z MKS-em. - Moi zawodnicy trenują jeszcze na wysokich obciążeniach, więc wynik nie jest teraz najważniejszy - tłumaczy Jan Złomańczuk, trener Wisły
Inauguracja sezonu drugoligowego zbliża się wielkimi krokami, więc śmiało można oczekiwać od płockich piłkarzy może nie tyle zdecydowanie lepszej gry, ale już na pewno zwycięstw. Bo wbrew pozorom, te sparingowe też są bardzo ważne. Przede wszystkim dla psychiki zawodników.

Tymczasem w środę w Kutnie Wisła w niczym nie przypominała Wisły, choćby tej z pierwszych meczów kontrolnych. I ta bramka po dobitce rzutu karnego... Nie powinna w ogóle paść. Co się w ogóle stało ? - To jest okres przygotowawczy - uspokaja Jan Złomańczuk. - Obciążenia treningowe są bardzo wysokie, dlatego w tej chwili nie patrzymy na wynik. Bo tak naprawdę nie jest on w tym momencie najważniejszy. Powiem jeszcze, że na takich obciążeniach będziemy pracować do soboty włącznie, więc w meczu z Zawiszą [w sobotę w Bydgoszczy o godz. 11 - red.] końcowy rezultat także zejdzie na dalszy plan. Dopiero po sobocie rozpoczynamy przygotowania startowe. Zajęcia już nie będą tak ciężkie, to i gra piłkarzy będzie wyglądała zupełnie inaczej.

Po początkowym dość biernym ruchu transferowym karuzela w Wiśle rozkręciła się na dobre. Na razie pierwszy zespół opuściło pięciu zawodników: Rafał Lasocki, Paweł Pęczak, Mateusz Żytko, Bartłomiej Sielewski i Łukasz Masłowski. Trwają rozmowy w sprawie rozwiązania kontraktów ze Sławomirem Jarczykiem i Przemysławem Mierzwą. Właściwie los tej dwójki jest już przesądzony. Z Płockiem pożegnał się też już Maciej Wyszogrodzki, który wraca do Pelikana Łowicz. Kadrę uzupełnili wychowankowie - Daniel Mitura, Mateusz Lewandowski, Dawid Klepczyński, Łukasz Stański i Damian Adamczyk.

Z nowych twarzy będą to dwaj bramkarze. Pierwszy z nich to Krzysztof Kamiński (rocznik 1990) z Pogoni Siedlce, drugi Bartłomiej Danowski (rocznik 1992), który do tej pory był zawodnikiem Nadnarwianki Pułtusk. To kolejny zastrzyk świeżej krwi. Jego potrzebę tłumaczy szkoleniowiec nafciarzy: - Jest taki przepis, który mówi, że co najmniej dwóch młodzieżowych zawodników musi grać cały mecz - tłumaczy Złomańczuk.

Przy młodych, którzy trafią do Wisły, Tomasz Bekas jest prawdziwym weteranem. Ale choć były zawodnik Warty Poznań ma już 35 lat, nafciarze go chcą. - Tomek może grać w pomocy, jak i w obronie - reklamuje piłkarza Jan Złomańczuk. - Taki zawodnik jest nam bardzo potrzebny, zwłaszcza po odejściu kilku graczy z tych formacji.

Czy to koniec transferów Wisły? - Nie wiem, możliwe, że będziemy jeszcze szukać zawodników na pozycję środkowego obrońcy i napastnika, ale to się dopiero okaże - odpowiada krótko szkoleniowiec. Pośrednio jego słowa potwierdza dyrektor sportowy Wisły Tadeusz Świątek. - Okienko transferowe zamyka się pod koniec sierpnia, więc trochę czasu jest.

MKS Kutno - Wisła Płock 1:0 (0:0)

Bramka

MKS: Rafał Kamiński

Składy

MKS: Wojtczak - Grzybowski, Kowalczyk, Przemysław Michalski, Dopierała - Skosogorienko, Kubiak, Daros, Kuc - Płacheta, Ohagwu; zagrali też: Turkowski, Znyk, Jankowski, Sobczak, Czajkowski, Zagajewski, Kaczor, Trzeciak, Skrzynecki, Mensah, Malczak, Rutkowski.

Wisła: Kamiński - Nadolski, Wyczałkowski, Pacan, Wiśniewski - Chwastek, Bekas, Nowacki, Lewandowski - Koczon, Grudzień; zagrali też: Danowski, Solecki, Burski, Juszkiewicz, Adamczyk, Klepczyński, Mitura.