Wisła nie ma wyjścia. Musi wygrać w Elblągu

Czy odbiją się od dna? Co prawda piłkarze Wisły zajmują miejsce w środku stawki, ale II ligi. Dla klubu, który zapowiadał przed sezonem awans, to porażka. Dlatego w Elblągu nafciarze muszą wygrać z Olimpią. Początek sobotniego meczu o godz. 16
Już wiadomo, że w Elblągu Wisłę poprowadzi nowy szkoleniowiec. To Jarosław Araszkiewicz, który wczoraj związał się z klubem do końca tego sezonu. Tym samym Grzegorz Wenerski i Piotr Soczewka, którzy opiekowali się drużyną po zwolnieniu Jana Złomańczuka, zeszli na plan dalszy.

Jak zatem zagrają nafciarze? - Przede wszystkim ten zespół trzeba zmobilizować - tłumaczył wczoraj przed południem Wenerski. - Mieliśmy uwagi do niektórych zawodników, bo oni po prostu muszą zacząć grać na swoim poziomie. Myślę, że to jest w tej chwili najważniejsze.

Szykują się też zmiany personalne w drużynie. - Jedna lub dwie - zaznacza Wenerski. - No i niepewny jest występ Krzysztofa Kamińskiego, który narzeka na ból barku.

Płocczanie nie wygrali meczu od trzech spotkań, więc jeśli dalej chcą walczyć o awans, w Elblągu po prostu muszą zdobyć trzy punkty. Po Łukaszu Nadolskim, który obchodził urodziny w dniu, kiedy Wisła przegrała u siebie ze Świtem 1:2, nafciarze mają kolejnego jubilata. Tym razem jest nim jeden z najlepszych płockich zawodników tego sezonu - Robert Chwastek. Czy także na boisku będzie miał swój dzień? - Fajnie byłoby zrobić sobie prezent i strzelić gola - mówi "Chwasti". - Ale zwycięstwo i dobra gra drużyny będzie najlepszym i właściwie wystarczającym prezentem. Mobilizacja jest taka sama jak przed każdym meczem. Naprawdę zawsze gramy na 100 proc. I nieważne, kto będzie trenerem, bo my chcemy wygrać.

Olimpia Elbląg, tak jak Wisła, ostatni raz zwyciężyła w 4. kolejce. Jednak na własnym boisku elblążanie są w tym sezonie niepokonani. Więc na pewno będą chcieli dobrze wypaść w starciu z przeciętnie grającymi nafciarzami. Może im pomóc formacja obronna, która jeśli tylko ciężko pracuje, jest trudna do przejścia. - Dlatego jeszcze w tym sezonie nie przegraliśmy u siebie - mówi trener Olimpii Tomasz Arteniuk. - Z Wisłą zagramy jak zawsze ofensywnie i oczywiście o trzy punkty. Cały tydzień trenowaliśmy skuteczność, bo to u nas ostatnio najbardziej szwankowało. Zdajemy sobie sprawę, że po zwolnieniu trenera Złomańczuka płocczanie będą podwójnie zmotywowani. Jesteśmy na to przygotowani.

Pozostałe spotkania 8. kolejki: Wigry Suwałki - Świt Nowy Dwór Mazowiecki, OKS 1945 Olsztyn - Okocimski KS Brzesko, Stal Stalowa Wola - Znicz Pruszków, Resovia Rzeszów - Stal Rzeszów, GLKS Nadarzyn - Jeziorak Iława, Motor Lublin - Ruch Wysokie Mazowieckie, Sokół Sokółka - Start Otwock, Puszcza Niepołomice - Pelikan Łowicz.

1. Znicz71442111-7
2. Świt7144218-5
3. Pelikan7133408-2
4. Nadarzyn7123319-6
5. Stal Rz.71024112-10
6. Resovia7102415-3
7. Wisła71031313-10
8. Olimpia7102416-5
9. Wigry791609-6
10. Start7822311-11
11. Jeziorak772143-7
12. Stal St.W.672136-6
13. Puszcza672135-7
14. OKS771428-9
15. Okocimski771425-8
16. Ruch751244-10
17. Sokół640427-11
18. Motor641144-11