Antyfutbol Znicza, ale Wisła traci punkty

Piłkarze Wisły Płock po całkiem niezłym meczu jedynie zremisowali w Pruszkowie ze Zniczem 2:2. - Rywale, co przyznał sam ich trener, zagrali antyfutbol. A my nie potrafiliśmy tego wykorzystać. Szkoda straconych punktów - podsumował szkoleniowiec nafciarzy Mieczysław Broniszewski.
Dla Wisły i Znicza miał to być pojedynek na przełamanie. To właśnie po tym spotkaniu, jedna z drużyn, miała zacząć marsz w górę tabeli, po upragniony awans do I ligi. Zarówno z jednego, jak i z drugiego obozu, docierały zapowiedzi walki o zwycięstwo. A jak było?

Początek zdecydowanie należał do Wisły, która dominowała przez pierwsze 20 min spotkania. - W tym czasie graliśmy bardzo dobrze, a w siódmej minucie Jakub Zabłocki udokumentował to zdobyciem bramki - mówi Mieczysław Broniszewski.

Radość nie trwała jednak długo. W 14. min nafciarze wykonywali rzut rożny. Niestety, piłka trafiła do gospodarzy, którzy wyprowadzili zabójczą kontrę, po której na listę strzelców wpisał się Bartosz Osoliński. I na tablicy wyników zrobił się remis. Na tym dramatu płocczan nie koniec. Goście tuż przed przerwą "dostali" bramkę do szatni. Egzekutorem był Kamil Witkowski. Taki obrót sprawy nieco podłamał naszych zawodników.

Po przerwie Wisła jednak pokazała pazur. Za wszelką cenę próbowała zdobyć wyrównującego gola. Ale sytuacje, które sobie wypracowywała, albo były niewykorzystywane, albo na przeszkodzie stawał bramkarz Znicza Wojciech Małecki. Po godzinie gry Broniszewski za Michała Twardowskiego wpuścił na boisko Marcina Nowackiego. I jak się później okazało, był to strzał w dziesiątkę. To właśnie ten zawodnik w 81. min, po znakomitym strzale z ok. 20 metrów z rzutu wolnego, wyrównał stan rywalizacji na 2:2. Małecki tylko bezradnie mógł patrzeć, jak piłka tuż przy słupku wpada do siatki.

Wisła do końca próbowała strzelić zwycięskiego gola, takiego, który dałby jej wymarzone 3 pkt. Zabrakło jednak czasu.

Choć wynik nie jest satysfakcjonujący, Broniszewski był zadowolony z postawy swoich podopiecznych. - Bardzo mi się podobała gra Brazylijczyka Rafaela Mariucciego oraz Senegalczyka Matara. To, co dziś obaj zaprezentowali na boisku, pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. Będziemy mieć dużą pociechę i korzyść z gry tych zawodników. Jestem przekonany, że będą to udowadniać w kolejnych meczach - nie mógł się nachwalić debiutantów szkoleniowiec. - Niezadowolony jestem natomiast z postawy dwóch moich bocznych pomocników Damiana Jaronia i Bartosza Wiśniewskiego. Oczekuję od nich większego zaangażowania w grę, wejścia do środka, rozegrania z klepki.

- Wiem, że miał to być mecz na przełamanie, ale i tak cieszę się z osiągniętego wyniku - powiedział w rozmowie z "Gazetą" trener Znicza Michał Libich. - W porównaniu do poprzednich dwóch ligowych pojedynków, gdzie zagraliśmy zbyt otwartą piłkę, przeciwko Wiśle nastawiliśmy się na ostrożną grę, z kontry. Ograniczyliśmy w ten sposób manewry płocczan w ataku, a sami stwarzaliśmy sobie szanse na zdobywanie bramek. I dwa razy się udało. A do zdobycia trzeciego gola zabrakło naprawdę niewiele. Czuję niedosyt, bo dwubramkowe zwycięstwo było w naszym zasięgu. Jest jeszcze trochę rzeczy do poprawienia w naszej grze, ale z każdym kolejnym pojedynkiem będzie na pewno lepiej.

Pełen optymizmu jest również Mieczysław Broniszewski. - Widać, że to, co robimy, zmierza w dobrym kierunku. A co do rywali? Znicz nie zagrał rewelacyjnego spotkania. Ich trener sam przyznał na konferencji prasowej, że jego drużyna zagrała antyfutbol. Szkoda tylko, że straciliśmy punkty - skwitował.

Znicz Pruszków -Wisła Płock 2:2 (2:1)

Bramki:

Znicz: Osoliński (14.), Witkowski (45.);

Wisła: Zabłocki (7.), Nowacki (81.)

Składy

Znicz: Małecki, Król, Kopciński, Feliksiak (87. Kraska), Witkowski (67. Tatara), Januszewski, Osoliński, Rackiewicz (87. Bylak), Makowski, Jędrzejczyk, Rybaczuk;

Wisła: Bąk, Karwan, Nadolski, Pacan, Mariucci, Jaroń (88. Sekulski), Sing (65. Biliński), Matar, Wiśniewski, Twardowski (62. Nowacki), Zabłocki (86. Chwastek).

Pozostałe wyniki grupy wschodniej II ligi

Okocimski KS Brzesko - Wigry Suwałki 2:0, Stal Rzeszów - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:2, Jeziorak Iława - Olimpia Elbląg 1:1, Ruch Wysokie Mazowieckie - OKS 1945 Olsztyn 1:1, Start Otwock - Stal Stalowa Wola 0:3, Pelikan Łowicz - Resovia Rzeszów 0:0, Puszcza Niepołomice - GLKS Nadarzyn 4:0, Sokół Sokółka - Motor Lublin 2:1.

Tabela

1. Świt1937107223-10
2. Olimpia203598326-13
3. Stal St.W.203396523-15
4. Wisła203295636-28
5. Znicz203288427-23
6. Okocimski193086525-17
7. Resovia202978521-13
8. Wigry2028513223-18
9. OKS202769524-25
10.Jeziorak202675820-24
11.Stal Rz.192567626-24
12.Pelikan2025510522-19
13.GLKS192365817-24
14.Sokół202358718-23
15.Ruch192156819-27
16.Start2016441224-41
17.Puszcza2015361118-28
18.Motor1911251210-30