Szczypiorni軼i Orlen Wis造 najlepsi w Polsce. Mistrz, mistrz, ZKS!

Czterech spotka potrzebowali szczypiorni軼i Orlen Wis造 P這ck, by zdetronizowa faworyzowany dream team Bogdana Wenty - Vive Targi Kielce. Po zwyci瘰twie w sobot 32:25 (15:17) i w niedziel 26:23 (12:12) tytu mistrza Polski wr鏂i do P這cka! W Orlen Arenie zabrzmia這 ?We are the Champions?.
Pierwsza po這wa nie zapowiada豉 tak szcz窷liwego i sensacyjnego ko鎍a czwartego fina這wego meczu o mistrzostwo Polski. Bo na tablicy wynik闚 po p馧godzinie utrzymywa si remis 12:12. I cho jeszcze przez pierwsze dziewi耩 minut drugiej po這wy to go軼ie prowadzili 17:14, to by豉 ich ostatnia przewaga w tym meczu. Bo to nafciarze zagrali perfekcyjnie w obronie, fantastycznie w ataku, gasz帷 gwiazdy pi趾i r璚znej z Kielc. Bramkarz Vive Kazimierz Kotli雟ki, cho broni dobrze przy rzutach Vegarda Samdhala, Piotra Chrapkowskiego i Dimy Kuzeleva, po prostu nie mia szans.

W 55. min meczu, kiedy Wis豉 prowadzi豉 23:20, by這 wiadomo, 瞠 nic z貫go ju sta si nie mo瞠. I nie sta這. Przy og逝szaj帷ym, fanatycznym dopingu p這ckich kibic闚, kt鏎zy wype軟ili niemal po brzegi p這ck Orlen Aren, ponios這 Wis喚 po si鏚my w historii tytu mistrza Polski. Po ko鎍owej syrenie ca豉 dru篡na uton窸a w strugach szampana i 透ach szcz窷cia.

- A mia這 by 3:0 dla Kielc - komentowali szcz窷liwi p這ccy fani szczypiorniaka.

Olbrzymia koncentracja, wzajemna mobilizacja - tak wygl康ali zawodnicy kieleckiego Vive przed sobotnim pojedynkiem. Na twarzach obro鎍闚 trofeum wida by這 determinacj i mia這 si pewno嗆, 瞠 zdaj sobie spraw, o jak stawk graj. Rastko Stojkovi pokaza kibicom trzy palce, jakby chcia zapewni, 瞠 jego zesp馧 chce wywalczy w P這cku trzecie z rz璠u mistrzostwo Polski.

Podbudowani wygran w Kielcach p這cczanie od pierwszych minut nie zostawiali w徠pliwo軼i, 瞠 zrobi wszystko, by zepsu ich plany. Nafciarze zacz瘭i od mocnego uderzenia - ju po pi璚iu minutach wygrywali 4:1. Sygna do ataku da wtedy Tomasz Rosi雟ki, lider kieleckiej ofensywy. Popularny "Rosa" zdobywa pi瘯ne bramki, cz瘰to w momencie, kiedy s璠ziowie pokazywali gr pasywn. Na parkiecie zacz掖 si wyr闚nany pojedynek. W ko鎍闚ce pierwszej po這wy kielczanie zacz瘭i ucieka. W 29. minucie, po golu w okienko z 10 metr闚 Rosi雟kiego, prowadzili ju 16:13. Wydawa這 si, 瞠 z豉pali w豉軼iwy rytm, 瞠 graj swoj pi趾 r璚zn i nic nie jest w stanie ich zatrzyma. Wydawa這 si...

Bo po przerwie nafciarze zagrali koncertowo. Przez pierwsze 20 minut imponowali skuteczno軼i w ataku - rzucili rywalom dziewi耩 bramek. Go軼ie nie potrafili sobie poradzi z tward obron p這ckiej dru篡ny i fenomenalnym Marcinem Wicharym, kt鏎y broni na blisko 60-procentowej skuteczno軼i (10/18), eksplodowa w bramce i swoj zaci皻o軼i zarazi koleg闚 z pola. Niesieni og逝szaj帷ym dopingiem p這ckich fan闚 gospodarze w 51. minucie prowadzili 25:20. Ostatecznie wygrali ca貫 spotkanie 32:25 (15:17).