Nafciarze krok od finału. Sprawa awansu wyjaśni się w Kwidzynie?

W półfinale mistrzostw Polski gra się do trzech zwycięstw, piłkarze ręczni Orlen Wisły prowadzą z MMTS Kwidzyn 2:0. Oba pojedynki nie były jednak łatwe dla nafciarzy: w sobotę wygrali po dogrywce 45:40, w niedzielę 34:30 (17:14). Teraz rywalizacja przenosi się do Kwidzyna.
Trzeci mecz odbędzie się w sobotę (11 maja). I można być pewnym, że i ten pojedynek nie będzie dla płockich szczypiornistów spacerkiem. Tym bardziej że w Płocku kwidzynianie zagrali bez żadnych kompleksów. Udowodnili, że potrafią grać zespołową piłkę ręczną.

W niedzielnym meczu na szczęście obyło się bez większych emocji. Nafciarze zaczęli z dużym animuszem, od pierwszej do ostatniej minuty prowadzili, nie dając rywalom cienia szans na korzystny rezultat. Choć wiele do życzenia pozostawiała gra w obronie, podobnie zresztą było w sobotnim spotkaniu. Najskuteczniejszymi w zespole Wisły byli: Michał Kubisztal - 8 bramek, Valentin Ghionea 7 goli i Kamil Syprzak, który zaliczył sześć trafień.

Orlen Wisła Płock - MMTS Kwidzyn 34:30 (17:14)

Wisła: Wichary - Spanne 3, Kubisztal 8, Kavas 3, Toromanović 1, Nikcević 2, Ilyes, Ghionea 7 (4), Syprzak 6, Nenadić 2, Wiśniewski 1, Twardo, Chrapkowski 1

MMTS: Szczecina, Suchowicz - Pacześny 4, Mroczkowski 1, Orzechowski 5, Adamuszek, Rosiak, Nogowski 2, Seroka 2, Rombel 2, Łangowski 3, Daszek 3 (1), Klinger 5, Peret, Sadowski 3

Kary: Wisła - 4 min; Kwidzyn - 6 min

Sędziowali: Sebastian Pelc, Jakub Pretzlaf (obaj Rzeszów)