Prezydent po odejściu Miszczyńskiego: Jesteśmy w trudnej sytuacji

- Żałuję, że były prezes zrezygnował, i to w najważniejszej części sezonu. W mojej ocenie nie miał determinacji do tego, by dalej realizować wyznaczone cele - twierdzi prezydent Płocka.
Adam Małachowski: Kto będzie nowym prezesem SPR Wisła?

Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka: - W chwili obecnej pełniącym obowiązki prezesa zarządu SPR Wisła jest delegowany na to stanowisko dotychczasowy przewodniczący rady nadzorczej Andrzej Wiśniewski. Do momentu zakończenia sezonu żadne decyzje nie zapadną. Żałuję, że były prezes klubu Andrzej Miszczyński podjął decyzję o rezygnacji, i to w najważniejszej dla drużyny części sezonu. Ta decyzja nie służy koncentracji i mobilizacji zawodników, stanowi dodatkowy element, który powoduje zamieszanie.

Kto jest kandydatem?

- Do zakończenia sezonu decyzje nie zapadną. Rezygnacja Andrzeja Miszczyńskiego postawiła klub w bardzo trudnej sytuacji, dlatego będzie to osoba, która będzie potrafiła dalej pokierować klubem i współpracować z nowym szkoleniowcem Orlen Wisły Manolo Cadenasem.

To znaczy, że został już ktoś wybrany?

- Nic więcej nie powiem.

Artur Siódmiak?

- Już powiedziałem: nic więcej nie powiem.

Damian Drobik?

- Nie będę komentował.

Damian Wleklak?

- Proszę uszanować to, co mówię. Przed nami, mam nadzieję, dwa finałowe pojedynki w Płocku. I na tym należy się teraz skoncentrować.

Będą zmiany w radzie nadzorczej spółki?

- Skład rady nadzorczej jak na razie pozostaje bez zmian.

Jak na razie... Czyli są już kandydaci?

- Nie będę komentował.

Wymienię dwa nazwiska: Marek Woliński i Marek Witkowski.

- Nie ma tematu i nie będzie. To są pańskie insynuacje.

Jakim budżetem będzie dysponował klub od przyszłego sezonu?

- Szacuję, że budżet klubu będzie oscylował w granicach 11 mln zł. Ale to w głównej mierze będzie zależało od realizacji umów sponsorskich. Ta z Orlenem jest uzależniona od wyników sportowych. W marcu został podpisany list intencyjny w sprawie przedłużenia umowy z płockim koncernem, umowa ma obowiązywać do 2016 r. i będzie podpisana już przez nowego prezesa. Podobnie jak umowa z Kompanią Piwowarską. Dużo będzie też zależeć od tego, ilu nowych sponsorów uda się pozyskać nowemu szefowi spółki. To wszystko ma wpływ na kształt budżetu na przyszły sezon.

Po sezonie kończą się umowy ze sponsorami. Są to m.in.: Opeus, Ajaks, Basell Orlen Polyolefins. Zaczęły się rozmowy w sprawie przedłużenia współpracy z tymi partnerami biznesowymi?

- To pytania nie do mnie, tylko do pełniącego obowiązki prezesa zarządu Andrzeja Wiśniewskiego.

A może rozmowy już trwają?

- Sytuacja, w której pan Andrzej Miszczyński złożył rezygnację, postawiła klub, a także mnie jako właściciela spółki, w trudnej sytuacji. Zachowanie byłego już prezesa było dla mnie trudne do zaakceptowania. Teraz osobą odpowiedzialną za kontakty ze sponsorami jest Andrzej Wiśniewski.

Siedmiu zawodnikom Orlen Wisły na przełomie czerwca i lipca kończą się kontrakty. Czy i w ogóle będą podpisane z nimi nowe?

- W tej kwestii osobą odpowiedzialną za rozmowy z zawodnikami jest Andrzej Wiśniewski przy ścisłym uwzględnieniu zdania trenera Manolo Cadenasa. Trener bierze za przyszłe transfery i kształt nowej drużyny pełną odpowiedzialność. I to on podejmie decyzję, z którymi szczypiornistami będzie chciał dalej współpracować, a z którymi nie.

Co tak naprawdę było powodem rezygnacji Andrzeja Miszczyńskiego z funkcji prezesa?

- To, że nie był w stanie porozumieć się z radą nadzorczą. Rozmawiałem z byłym prezesem, namawiałem, przekonywałem, tłumaczyłem, by tego nie robił. Ale postąpił inaczej. Przez dwa i pół roku darzyłem go wielkim zaufaniem, a on zostawił drużynę. Bo jakie by to nie były powody, nie powinien zostawiać drużyny przed najważniejszymi meczami tego sezonu.

Andrzej Miszczyński trzy lata temu powiedział, że jeśli do spółki SPR Wisła zacznie wchodzić polityka, to odejdzie. Zdecydowały względy polityczne?

- Nigdy takich nie było. To była rezygnacja Andrzeja Miszczyńskiego, który w mojej ocenie nie miał determinacji do tego, by dalej realizować wyznaczone cele.

Więcej o: