Orlen Wisła pojechała do Szczecina. Z Jurkiewiczem

W sobotę piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock zmierzą się na wyjeździe z Gaz System Pogonią Szczecin. Będzie to trzeci pojedynek nafciarzy na wyjeździe w ciągu kilku dni.
Wcześniej podopieczni Manolo Cadenasa przegrali z Azotami Puławy (32:33) w ćwierćfinale Pucharu Polski z MMTS Kwidzyn (30:34). Płoccy szczypiorniści ruszyli do Szczecina w piątek ok. godz. 14. Wcześniej trenowali i zjedli obiad.

Trenerzy Orlen Wisły nadal nie będą mogli skorzystać z usług Zbigniewa Kwiatkowskiego. Obrońca czuje się lepiej, ćwiczy na siłowni. Od poniedziałku ma wrócić do biegania, a do treningów - za tydzień.

Także tydzień może jeszcze potrwać przerwa w grze Nikoli Eklemovicia, który odczuwa uraz lewego barku. Przypomnijmy, że rozgrywający Orlen Wisły doznał groźnie wyglądającego upadku podczas wyjazdowego meczu Ligi Mistrzów z Vive Targi Kielce. Nadal odczuwa skutki silnego stłuczenia, trenuje indywidualnie.

W środę siódemki z Płocka i Kielc ponownie się zmierzą, tym razem w Superlidze. Udział Eklemovicia i Kwiatkowskiego w tym starciu jest raczej wykluczony.

Co cieszy, do składu wrócił Mariusz Jurkiewicz. Niewykluczone, że wystąpi w spotkaniu z Pogonią. Ale nie zagra w pełnym wymiarze czasowym. Do Szczecina nie pojechał natomiast Petar Nenadić, który odczuwa lekki ból w barku. Decyzją trenerów i lekarza, serbski rozgrywający dostał wolny weekend.

Natomiast Łukasz Całujek jest już po operacji biodra. Zgodnie z planem przebiega również rehabilitacja Pawła Paczkowskiego.

Sobotni pojedynek nafciarzy z Gaz System Pogonią Szczecin rozpocznie się o 17.30.