Sport.pl

Nielba czeka. Pewne zwycięstwo bez żadnych kontuzji

W środę o godz. 18 Wisła Płock w ramach PGNiG Superligi zagra z Nielbą w Wągrowcu.
Ligowy mecz szczypiornistów rozpocznie się o godz. 18. Będzie to początek rundy rewanżowej. Nafciarze są na drugim miejscu w lidze, tuż za Vive Kielce, mają trzy punkty straty. Nielba w tym sezonie spisuje się słabiutko, zamyka tabelę z dorobkiem zaledwie dwóch punktów.

W środę płocczanie mają więc w planie zdecydowane zwycięstwo, korzystanie z wielu zawodników i dotrwanie do końcowego gwizdka sędziego bez żadnych kontuzji. W Nielbie płockie akcenty to bramkarze Adrian Konczewski (gra tam już od 2006 r.) i Cezary Marciniak oraz Bartosz Świerad, który na inaugurację rozgrywek w Płocku zdobył dwie bramki. Na początku września gospodarze pokonali Nielbę 33:26. Valentin Ghionea zdobył dziewięć bramek, w tym dwie z rzutów karnych.

Z rywalami z Wielkopolski Wisła musi zagrać z pełną koncentracją, bo będą niesamowicie zmotywowani dopingiem swoich fanów.

- Przygotowujemy się do tej ligowej potyczki. Traktujemy rywali z pełną powagą, rano mieliśmy analizę naszej gry na wideo - usłyszeliśmy we wtorek w klubie.

W kadrze drużyny zabraknie tylko Miljana Pušicy, który kilka dni temu przeszedł w Poznaniu zabieg chirurgiczny kontuzjowanego kolana. Serb wrócił już do Płocka, porusza się o kulach, rozpoczyna proces rehabilitacji.

Potyczka w Wągrowcu będzie dla podopiecznych trenera Manolo Cadenasa dobrą rozgrzewką przed sobotnim meczem (godz. 18.30 w Orlen Arenie) z Barceloną w Velux Lidze Mistrzów.

Więcej o: