Polacy ograli Słowaków. Jurkiewicz wybrany graczem meczu

- Cieszymy się, że mamy mocnych sparingpartnerów. Wiadomo, na czym polegają tego typu mecze, chcemy jak najlepiej przygotować się do mistrzostw świata - mówi Mariusz Jurkiewicz, rozgrywający reprezentacji Polski i Orlen Wisły Płock.
Polscy piłkarze ręczni przygotowują się do mistrzostw, które będą rozgrywane od 15 stycznia do 1 lutego w Katarze. Jednym z etapów przygotowań jest turniej towarzyski Christmas Cup w Katowicach. Zawody potrwają do wtorku. W pierwszym meczu biało-czerwoni pewnie pokonali Słowację 28:20 (15:10).

W wyjściowym ustawieniu selekcjoner polskiej kadry Michael Biegler postawił na czterech nafciarzy, w całym meczu skorzystał z usług pięciu graczy Wisły. Od pierwszych minut zagrali Adam Wiśniewski (zdobył trzy bramki), Michał Daszek rzucił cztery, Kamil Syprzak - dwie, a Mariusz Jurkiewicz czterokrotnie wpisał się na listę strzelców. W drugiej połowie polskiej bramki strzegł Marcin Wichary. Każdy z nich zaprezentował się dobrze, szczególnie jednak mogła się podobać gra Jurkiewicza. Został wybrany na najlepszego gracza meczu (MVP).

W poniedziałek o godz. 20.30 Polacy zmierzą się z Czechami, którzy zremisowali 26:26 (13:13) z Węgrami, a na zakończenie turnieju - z Węgrami (wtorek, godz. 19). Transmisje meczów w Polsacie Sport.

- To nasze pierwsze gry po okresie ciężkiej pracy fizycznej, podczas zgrupowania w Pruszkowie dostaliśmy mocno w kość. Teraz mamy czas, by się zgrać. W końcu możemy grać w piłkę ręczną - mówi Mariusz Jurkiewicz. - Turniej to jeden z elementów przygotowań do mistrzostw świata w Katarze. Będziemy na nim spokojnie dogrywać to, co mamy do dogrania. I mam nadzieję, że to nam pomoże w uzyskaniu jak najlepszej formy, która już niedługo powinna przyjść.

Po turnieju kadrowicze dostaną trochę wolnego, a w dniach 5-8 stycznia będą na zgrupowaniu w Płocku. Potem wyjadą na kolejny turniej towarzyski do Hiszpanii, a stamtąd udadzą się do Kataru. Pierwszy mecz grupowy Polaków w mistrzostwach - 16 stycznia z Niemcami.