Sport.pl

Wisła grała bardzo mądrze [OPINIE PO MECZU Z KWIDZYNEM]

- Przyjechaliśmy do Płocka ze świadomością, że czeka nas mecz z trudnym przeciwnikiem. Jedynej szansy mogliśmy upatrywać w tym, że płocczanie podejdą do spotkania trochę luźniej. Ale Wisła podeszła do spotkania poważnie, pokazała nam, że jest zdecydowanie lepsza - powiedział po meczu z Orlenem Wisłą Płock trener MMTS-u Kwidzyn Krzysztof Kotwicki.
Płoccy piłkarze ręczni pewnie pokonali w środę MMTS Kwidzyn 39:27. - Przed meczem uczulałem zawodników, by grali długo w ataku i pozbawili Wisłę jej największej broni - kontry. Tak się nie stało. W pierwszej połowie z kontry straciliśmy chyba 15 bramek i właściwie mecz był ustawiony - dodawała Kotwicki.

Szkoleniowiec Wisły podkreślił, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo, które jego podopieczni zapewnili sobie już właściwie w pierwszej połowie. - W drugiej połowie graliśmy jednak słabo, przestrzeliliśmy wiele rzutów. Grając u siebie, musimy prezentować się lepiej, przynajmniej na takim poziomie jak w pierwszej części gry - zaznaczył Manolo Cadenas.

- Wisła nas skontrowała. Staraliśmy się utrzymywać tempo gry, ale po kilkunastu kontrach ciężko było się pozbierać. Dodatkowo Wisła bardzo mądrze grała w obronie - mocno, twardo, nie dawała nam dojść do pozycji rzutowych - zauważył rozgrywający MMTS-u Kwidzyn Maciej Pilitowski.

- Pierwsza połowa była naprawdę świetna w naszym wykonaniu - podkreślił bramkarz płockiego zespołu Marcin Wichary. - Mogliśmy wyprowadzać kontry, po straconych bramkach szybko wznawialiśmy grę, co dawało nam szybkie i łatwe bramki. W drugiej połowie uśpił nas chyba wynik. Ale to nie zmienia faktu, że zagraliśmy słabiej w ataku i w obronie, popełniliśmy wiele błędów. Nad tym musimy popracować, by zniwelować to w przyszłości.

Więcej o: