Sport.pl

Pojedynek hiszpańskich trenerów w Orlen Arenie

Sobotni mecz piłkarzy ręcznych Wisły z Vardarem Skopje w Lidze Mistrzów będzie zderzeniem nie tylko dwóch mocnych drużyn, ale także ich hiszpańskich szkoleniowców: Manolo Cadenasa i Raula Gonzaleza Gutierreza.
Obaj znają się z czasów występów w CM Valladolid, które sięgają początku lat 90. Cadenas był wówczas trenerem drużyny, a Gonzalez młodym graczem. - Pracowałem z nim przez pięć lat. To mój bardzo dobry przyjaciel - tak o Cadenasie mówił Gutierrez dziennikowi "Utrinski Vesnik".

Raul Gonzalez Gutierrez od początku swojej kariery był związany tylko z CM Valladolid. Jako zawodnik zdobył z tym klubem Copa del Rey i Puchar Ligi Asobal. Był też reprezentantem Hiszpanii i członkiem zespołu, który wywalczył brązowy medal Igrzysk Olimpijskich w Atlancie.

Po zakończeniu kariery został szkoleniowcem Valladolid, z którym nie miał spektakularnych osiągnięć. Pracował też jako asystent Tałanta Dujszebajewa (obecnego szkoleniowca kieleckiego Vive) w Ciudad Real i Atletico Madryt.

Na początku ubiegłego roku rosyjski oligarcha i właściciel macedońskiego Vardaru Skopje, Sergej Samsonenko, zaproponował mu objęcie schedy po Zoranie Kastratoviciu. - Był pierwszym trenerem, z którym zacząłem negocjacje. Potem rozmawiałem jeszcze z dwoma innymi szkoleniowcami [wśród nich był Dujszebajew, który przyjął pracę w Kielcach - red.] - tłumaczy Samsonenko na oficjalnej stronie Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej. - Cieszę się, że to Raul będzie prowadził zespół do 2016 roku. Mam nadzieję, że to był właściwy wybór i osiągniemy cele, które sobie stawiamy.

Tym samym Gutierrez został rzucony na głęboką wodę. Mając jednak do dyspozycji zespół złożony z reprezentantów kilku krajów, radzi sobie znakomicie. W regionalnej SEHA lidze, w której występują najlepsze drużyny m.in. z Serbii, Węgier, Słowacji czy Bośni i Hercegowiny, zajmuje drugie miejsce, a w ostatniej kolejce poprowadził Vardar do zwycięstwa z potentatem europejskiej piłki ręcznej, węgierskim MKB MVM Veszprem (28:21). To z tą drużyną Macedończycy doznali jak do tej pory zaledwie dwóch porażek w Lidze Mistrzów.

Priorytetami klubu z Macedonii w tym sezonie są przede wszystkim wywalczenie mistrzostwa Macedonii i awans do Final Four Champions League. Kibice w Skopje wierzą w Vardar i 44-letniego Gutierreza, któremu nadali przydomek: "El Comandante".

Z Wisłą czeka go trudne zadanie. Bo Manolo Cadenas to szkoleniowiec, który dysponuje ogromnym doświadczeniem. Samodzielnie zdobywał m.in. mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Hiszpanii, a także trzykrotnie Puchar Zdobywców Pucharów. Z kadrą Hiszpanii sięgnął po brąz mistrzostw Europy w Danii.

Pod jego wodzą płoccy szczypiorniści w obecnych rozgrywkach LM grają wyśmienicie, szczególnie przed własną publicznością. Z dotychczasowych pięciu spotkań przegrali tylko raz, minimalnie z duńskim KIF Kolding Kopenhaga (28:29). Pokonali m.in. Barcelonę (34:31) i triumfatora LM sprzed roku SG Flensburg Handewitt (31:29). O płockiej Orlen Arenie w Europie mówi się twierdza.

To sprawia, że sobotni pojedynek Wisły z Vardarem zapowiada się niezwykle emocjonująco. Nie ma już biletów na to spotkanie. Mecz rozpocznie się o godz. 20.45, transmisja w Canal+ Sport.

Uwaga! Na półtorej godziny przed rozpoczęciem meczu w holu Orlen Areny będzie uruchomiony specjalny punkt, gdzie będzie można zapisać się do bazy potencjalnych dawców komórek macierzystych DKMS. Wszyscy, którzy chcą się zarejestrować, powinni mieć ze sobą dokument tożsamości z numerem PESEL. Zarejestrować się może każda zdrowa osoba od 18 do 55 lat, ważąca minimum 50 kg.

Więcej o: