Wisła Płock przegrała z Olimpią Grudziądz [FOTO]

Po słabej grze piłkarze nożni Wisły Płock przegrali na własnym stadionie z Olimpią Grudziądz 0:1. Nafciarze kończyli to spotkanie w dziesięciu.

Mecz zapowiadał się jako ciekawe widowisko. W pierwszych minutach rozgrywane w szybkim tempie. Po zaledwie kilku minutach gry obie drużyny stworzyły sytuacje, po których mogły strzelić gola. Niestety, im dłużej trwał mecz, tym podopieczni Marcina Kaczmarka nie zachwycali grą. W 21.minucie gola stracili gola. Po podaniu Adama Banasiaka pięknym strzałem pod poprzeczkę popisał się Adam Cieśliński.

Mimo że nafciarze próbowali wbić bramkę wyrównującą, to jednak będąc pod bramką rywali nie potrafili postawić przysłowiowej kropki nad "i". Najlepszą okazję miał w 33.minucie spotkania Fabian Hiszpański. Futbolówka po jego strzale z ok. 16 metrów odbiła się od poprzeczki.
Mimo nie najlepszej postawy w pierwszej połowie, wielu miało nadzieje na lepszą grę nafciarzy w drugiej połowie. Ale płockim piłkarzom w niedzielę nic nie wychodziło.
Jakby tego było mało za bezsensowny faul w środku pola za drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę boisko musiał opuścić Janusz Dziedzic.
Na dziesięć minut przed końcem Wisła postawiła wszystko na jedną kartę. W miejsce Marko Radicia wszedł Łukasz Sekulski, Wisła podjęła próbę uratowania choćby punktu. Ale akcje ofensywne nafciarzy były rozgrywane bez pomysłu.
Wisła Płock - Olimpia Grudziądz 0:1 (0:1)
Bramki: Olimpia - Cieśliński (21.)
Wisła: Kiełpin - Stefańczyk, Magdoń, Radić (79. Sekulski), Mysona (70. Grudzień) - Góralski (85. Sielewski), Burkhardt - Janus, Dziedzic Ż CZ, Hiszpański - Krzywicki
Olimpia: Fabiniak - Pisarczuk, Piter-Bućko Ż, Staniek, Banasiak (76. Woźniak) - Rogalski, Kłus, Smoliński, Gawęcki - Szczot (80. Ruszkul Ż), Cieśliński (90. Frańczak)Mecz zapowiadał się jako ciekawe widowisko. W pierwszych minutach spotkanie było rozgrywane w szybkim tempie. Po zaledwie kilku minutach gry obie drużyny stworzyły sytuacje, po których mogły strzelić gola. Niestety, im dłużej trwał mecz, tym podopieczni Marcina Kaczmarka nie zachwycali grą.

W 21.minucie stracili gola. Po podaniu Adama Banasiaka pięknym strzałem pod poprzeczkę popisał się Adam Cieśliński. Mimo że nafciarze próbowali wbić bramkę wyrównującą, to jednak będąc pod bramką rywali nie potrafili postawić przysłowiowej kropki nad "i". Najlepszą okazję miał w 33.minucie spotkania Fabian Hiszpański. Futbolówka po jego strzale z ok. 16 metrów odbiła się od poprzeczki.

Mimo nie najlepszej postawy w pierwszej połowie, wielu miało nadzieje na lepszą grę nafciarzy w drugiej połowie. Ale płockim piłkarzom w niedzielę nic nie wychodziło. Jakby tego było mało za bezsensowny faul w środku pola za drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę boisko musiał opuścić Janusz Dziedzic. Na dziesięć minut przed końcem Wisła postawiła wszystko na jedną kartę. W miejsce Marko Radicia wszedł Łukasz Sekulski, Wisła podjęła próbę uratowania choćby punktu. Ale akcje ofensywne nafciarzy były rozgrywane bez pomysłu. A w końcówce po kapitalnej interwencji Seweryna Kiełpina Wisła nie straciła drugiego gola.

Wisła Płock - Olimpia Grudziądz 0:1 (0:1)

Bramki: Olimpia - Cieśliński (21.)

Wisła: Kiełpin - Stefańczyk, Magdoń, Radić (79. Sekulski), Mysona (70. Grudzień) - Góralski (85. Sielewski), Burkhardt - Janus, Dziedzic Ż CZ, Hiszpański - Krzywicki

Olimpia: Fabiniak - Pisarczuk, Piter-Bućko Ż, Staniek, Banasiak (76. Woźniak) - Rogalski, Kłus, Smoliński, Gawęcki - Szczot (80. Ruszkul Ż), Cieśliński (90. Frańczak)