Paweł Magdoń nowym kapitanem Wisły Płock

Paweł Magdoń został wybrany na kapitana piłkarskiej Wisły. Tak zdecydowali koledzy z zespołu doświadczonego 35-letniego obrońcy.
- Stało się to podczas pobytu na zgrupowaniu w Cetniewie - opowiada Paweł Magdoń. - Wieczorem po zajęciach trener zarządził, że ma się odbyć głosowanie, w którym wybierzemy kapitana na dalszą część rozgrywek. Można było głosować na dwie osoby. Nazwiska "wybrańców" wypisywaliśmy na karteczkach i wrzucaliśmy do urny. Oczywiście było to anonimowe. Po podliczeniu głosów przez trenera okazało się, że najwięcej głosów dostałem ja, drugi był Bartłomiej Sielewski. W ten sposób zostałem kapitanem Wisły, a Bartek moim zastępcą.

Wybór nowego kapitana był konieczny, bo jesienią tę funkcję pełnił Łukasz Nadolski, który na własną prośbę pożegnał się z Wisłą. Do czasu wyborów opaskę nosił Magdoń, który został wyznaczony do tej roli przez trenera. - Może dlatego, że jestem najstarszy? - uśmiecha się Magdoń, który jest nazywany przez kolegów z drużyny "Madzia".

Magdoń gra w Wiśle od sierpnia 2012 roku. Ale wcześniej święcił również z płockim klubem największe sukcesy, zdobywając Puchar i Superpuchar Polski. - To były dobre czasy, Wisła grała w ekstraklasie, a kapitanem był Dariusz Romuzga, jego zastępcą Patryk Rachwał - wspomina obrońca Wisły. - Pamiętam, że mi też się zdarzyło być raz, podczas któregoś meczu, zastępcą kapitana. Ale dokładnie nie pamiętam, co to był za mecz.

Jaką rolę w zespole pełni kapitan? - W skrócie mogę powiedzieć, że to ja jestem wyznaczony do rozmów z trenerami, gdy drużyna tego potrzebuje. Występuję w roli całego zespołu podczas rozmów z dziennikarzami. Podtrzymuję dobrego ducha w zespole, dopinguję go i zagrzewam do walki podczas meczów - wyjaśnia doświadczony obrońca Wisły.

W sobotę płoccy piłkarze zagrają sparing z Pogonią Siedlce. Spotkanie odbędzie się w Płocku początek o godz. 11.