Sport.pl

Najlepiej zbudowany, największy wojownik. Zobacz prezentację Wisły Płock [FOTO, WIDEO]

To była Wiślacka Sobota. Najpierw był ostatni, zwycięski mecz kontrolny przed startem ligi ze Stomilem Olsztyn (1:0). A półtorej godziny później piłkarze byli do dyspozycji kibiców w galerii Mazovia. Tam też odbyła się oficjalna prezentacja zespołu Wisły, który 9 marca rozpocznie walkę o ligowe punkty w rundzie wiosennej.

Prezentacja rozpoczęła się punktualnie o godz. 17. Z pierwszego piętra galerii Mazovia ruchomymi schodami na scenę zjechali prezesi, sztab szkoleniowy i piłkarze Wisły.

O oprawę tego wydarzenia zadbali licznie zebrani fani płockiego zespołu, którzy owacyjnie witali ich na scenie. Były też olbrzymie flagi w klubowych barwach. Całość robiło spore wrażenie.

Chwilę później trener Marcin Kaczmarek osobiście przedstawił zespół, który już 9 marca w Płocku, meczem z liderem pierwszej ligi Górnikiem Łęczna, rozpocznie batalię o punkty na zapleczu ekstraklasy.

Na pierwszy ogień wyszli zawodnicy, którzy dopiero co zasilili szeregi Wisły, czyli Kamil Hempel, Albert Taar i Łukasz Kacprzycki. Następnie zaprezentowali się bramkarze: Seweryn Kiełpin, Daniel Szczepankiewicz i Marcin Kwiatkowski.

- Następni w kolejce są obrońcy i defensywni pomocnicy, którzy mają jak najlepiej bronić dostępu do płockiej bramki - podkreślał szkoleniowiec Wisły Marcin Kaczmarek.

A to zadanie powierza następującym piłkarzom: Paweł Magdoń, Bartłomiej Sielewski, Fabian Hiszpański, Cezary Stefańczyk, Marko Radić i Dawid Abramowicz.

- Czas na drugą linię, formację, która jest sercem i płucami każdej drużyny. W Wiśle tworzą ją: młodziutki wychowanek płockiego klubu Damian Dombrowski. Tuż obok stoi największy wojownik w naszej drużynie Jacek Góralski - mówił o pomocnikach trener Kaczmarek. O sile drugiej linii stanowią również rewelacyjny lewonożny Paweł Kaczmarek, lubiący nieraz wyręczać napastników Krzysztof Janus, a także najlepiej zbudowany piłkarz Wisły Piotr Wlazło, mózg środka pola Filip Burkhardt. Popularny "Bury" wyszedł na prezentację trzymając na rękach swoją córeczkę, która również biła brawa swojemu tacie. Stawkę pomocników zamyka niezawodny Tomasz Grudzień.

- I na koniec piłkarze, którzy strzelają najwięcej bramek - napastnicy - zaanonsował szkoleniowiec nafciarzy. Wywołując na środek sceny Janusza Dziedzica, Łukasza Sekulskiego i Marcina Krzywickiego. Miejmy nadzieję, że w tej części sezonu jak najczęściej będą trafiać do siatki rywali.