Sport.pl

Nafciarze wrócili w dobrych humorach [FOTO]

Testami wydolnościowymi wznowili w poniedziałek przygotowania do drugiej części sezonu piłkarze nożni Wisły. Na pierwszych zajęciach, po ponad miesiącu przerwy, stawiło się 30 zawodników.
Testy odbyły się na krytym boisku pod okiem trenera przygotowania motorycznego Macieja Bagrowskiego. Na podstawie wyników szkoleniowiec określi, czy zawodnicy w przerwie świątecznej wykonywali zalecenia trenerów.

- Wszyscy dostaliśmy indywidualne rozpiski z planem treningowym. Ja się do swojej stosowałem, biegałem - zapewnia serbski obrońca Marko Radić. - Wolny czas poświęcałem też mojej dziewczynie Petrze. W święta byliśmy na Słowacji, a sylwestra spędziliśmy w Belgradzie. Odpocząłem, ale przyznam szczerze, że już stęskniłem się za piłką. Miło znów spotkać się z chłopakami z drużyny.

Radić nie wystąpił w pięciu ostatnich meczach jesieni ze względu na kontuzję, miał naderwane więzadła poboczne w kolanie. - Czuję się już dobrze, nie odczuwam bólu podczas biegania. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać na boisku. Nie mogę się doczekać - dodaje Serb.

- Po zabawie sylwestrowej zaczęło mi się nudzić. Było tęskno za treningami, za spotkaniem z chłopakami z zespołu - dodaje obrońca Fabian Hiszpański. - Zimowego okresu nienawidzimy, bo prócz biegania czekają nas testy mocy, jakieś skoki. Będzie ciężko.

W przerwie w rozgrywkach mówiło się, że Hiszpański jest kuszony ofertami z klubów z ekstraklasy. - Możliwe, że były takie propozycje - dość wymijająco odpowiada wychowanek Wisły Płock. - Mam kontrakt z Wisłą ważny do końca tego sezonu i na razie jestem w Płocku. Zdaję sobie sprawę, że druga część sezonu jest zawsze trudniejsza. Na wiosenną inaugurację, 7-8 marca, mamy u siebie bardzo ważny mecz z Zagłębiem Lubin. Musimy zdobyć punkty. Na pewno będzie bardzo trudno awansować, bo żadna drużyna nie podaruje nam punktów.

Nafciarze w sobotę zagrają pierwszy z siedmiu meczów kontrolnych zaplanowanych w tym roku w Polsce. Na własnym boisku podejmą Legionovię Legionowo (początek o godz. 12).

- To będzie pojedynek wprowadzający w okres sparingowy - dodaje Hiszpański. - Chcemy wygrać, podobnie jak kolejne pojedynki. W ten sposób zaczniemy budować mentalność zwycięzców, by w drużynie była dobra atmosfera.

Kolejne trzy sparingi Wisła, która jest wiceliderem pierwszej ligi, zagra na wyjeździe: z Zawiszą Bydgoszcz (20 stycznia), Chojniczanką Chojnice (24 stycznia) i Dolcanem Ząbki (31 stycznia). Podopiecznych Marcina Kaczmarka będzie można zobaczyć w Płocku 4 lutego, gdy zagrają ze Zniczem Pruszków (godz. 12). Później zmierzą się na wyjeździe z GKS Bełchatów (8 lutego). Od 13 lutego nafciarze będą się przygotowywać w Turcji, rozegrają tam trzy sparingi. Przed inauguracją ligi zmierzą się z Pogonią Siedlce (28 lutego).

W testach wydolnościowych, oprócz 22 zawodników z pierwszego składu Wisły, wzięli udział młodzi piłkarze, trenujący w klubie: Adam Radwański, Damian Szczepański, Kamil Nowicki, Bartosz Wiśniewski, Dawid Kieplin, Adrian Olkiewicz, Kamil Kowalczyk i Radosław Gałązka.

Więcej o: