Wisła przełamała niemoc z Olimpią. Do niedzieli jest liderem [FOTO]

Płoccy piłkarze nożni pozostają w walce o ekstraklasę. W sobotę przed własną publicznością pokonali Olimpię Grudziądz 1:0. Do niedzieli przewodzą stawce pierwszoligowców.
Obie drużyny spotykały się ze sobą wcześniej pięciokrotnie. Ale płocczanie nigdy nie wygrali. - Rywalizacja między naszymi drużynami zawsze była wyrównana, tym razem jednak udało nam się wygrać - cieszył się po meczu trener Wisły Płock Marcin Kaczmarek.

Grudziądzanie przyjechali do Płocka odwrócić złą passę, która trwa od listopada ubiegłego roku. Wtedy po raz ostatni zdobyli komplet punktów, wygrywając z Widzewem Łódź (3:0). Początek rundy wiosennej mieli bardzo słaby, na inaugurację przegrali, a w poprzedniej kolejce tylko bezbramkowo zremisowali z Chojniczanką Chojnice. - Mimo falstartu Olimpia to bardzo mocna, solidna drużyna, w składzie ma wielu doświadczonych zawodników - komplementował szkoleniowiec Wisły.

Spotkanie było bardzo wyrównane, oba zespoły stworzyły po kilka sytuacji. - Mecz był z gatunku tych, w których ten, kto jako pierwszy strzeli gola - wygra. I tak też było - dodawał Marcin Kaczmarek. - Mimo że gra nie układała się tak, jakby sobie tego życzyli, to jednak udało nam się strzelić bramkę po indywidualnej akcji Fabiana Hiszpańskiego i samobójczym trafieniu autorstwa obrońcy Olimpii Michala Pitera-Bućko.

W końcówce znakomitej okazji do podwyższenia wyniku nie wykorzystał Krzysztof Janus. - Żal mi moich zawodników, bo włożyli w ten mecz mnóstwo pracy. Nie mogę mieć do nich pretensji. Poza tym, że przegrali i dopuścili do tej jednej sytuacji, po której straciliśmy bramkę - tłumaczył szkoleniowiec Olimpii Dariusz Kubicki. - Nie licząc tego, to zagrali poprawnie, realizowali wszystko to, co sobie założyliśmy.

Wisła zapisała na koncie kolejne bardzo ważne trzy punkty. Nadal jest w grze o ekstraklasę. Do niedzieli jest liderem I ligi. Wtedy też zostaną rozegrane ostatnie dwa spotkania tej serii spotkań: Termalica Bruk- Bet Nieciecza - Sandecja Nowy Sącz (godz. 12.30) i Bytovia Bytów - Zagłębie Lubin (godz. 13).

Kolejne spotkanie płoccy futboliści rozegrają na wyjeździe. W sobotę (28 marca) ich rywalem będzie GKS Katowice. Niestety, ze względu na kartki w tym meczu nie wystąpią Bartłomiej Sielewski i Fabian Hiszpański.

Wisła Płock - Olimpia Grudziądz 1:0 (0:0)

Bramka: Michal Piter-Bucko (81.-sam)

Wisła: Kiełpin - Stefańczyk, Sielewski Ż, Radić, Stępiński - Wlazło (76. Kostrzewa Ż) - Janus, Darmochwał (62. Ruszkul), Iliev, Hiszpański Ż- Lebedyński (58. Krzywicki)

Olimpia: Wróbel - Bielawski (87. Babul), Łabędzki, Piter-Bueko, Woźniak - Szczot Ż, Elsner (84. Kurowski), Kłus Ż, Popovie Ż, Rogalski (89. Smoliński) - Aleksander