Sport.pl

Wisła Płock gra z Widzewem Łódź. "Nie będzie sentymentów"

- Widzew dostarczał kibicom wiele emocji, wzruszeń. Ale w piątek celem naszego zespołu jest zwycięstwo - mówi wiceprezes Wisły Płock Grzegorz Kępiński. Transmisja z Płocka od godz. 18.45 w Orange Sport.
Widzew zawsze był niewygodnym rywalem dla Wisły. Licząc od sezonu 1994/95, oba zespoły rywalizowały w lidze 19-krotnie. Bilans tych pojedynków jest niekorzystny dla płocczan, którzy przegrali z łódzkim zespołem dziesięć razy. W pięciu spotkaniach zwyciężyli, a w czterech padł remis.

Ostatni raz Widzew poległ w Płocku 12 lat temu

Nieco lepiej prezentuje się statystyka pojedynków obu zespołów, gdy te grały w Płocku. Z dziewięciu takich meczów Wisła nie przegrała siedmiu potyczek. Ostatni raz jednak zdobyła komplet punktów u siebie 12 lat temu. Było to jeszcze w czasach, gdy obie drużyny występowały w ekstraklasie. Co ciekawe, ostatni mecz, w którym Wisła wywalczyła punkt, grając z Widzewem przed własną publicznością, odbył się w najwyższej klasie rozgrywkowej 9 lat temu. Potem nafciarze spotkali się jeszcze dwukrotnie z łodzianami już w I lidze, ale oba mecze przegrali.

Wisła przystąpi do piątkowego spotkania z Widzewem w roli zdecydowanych faworytów. Nafciarze nie doznali porażki w siedmiu ostatnich meczach, z czego w trzech ostatnich nie stracili nawet gola. Z dorobkiem 55 punktów są wiceliderem tabeli. Mają zgrany i bardziej doświadczony zespół od Widzewa - to argumenty, jakimi dziś dysponuje piłkarska Wisła zmierzająca do ekstraklasy.

Nawet teraz Widzew potrafi być nieobliczalny

Klub z Łodzi boryka się z wieloma problemami, przede wszystkim finansowymi. To z kolei przekłada się na bardzo słaby wynik sportowy. W pierwszoligowej tabeli zajmuje ostatnie miejsce. Do strefy barażowej traci 10 punktów, tyle samo do bezpiecznego miejsca, które w tej chwili zajmuje Sandecja Nowy Sącz. Wpływ na to miała fatalna gra łodzian jesienią, którzy przegrali aż 12 spotkań, wygrali tylko raz. Źle też rozpoczęli rundę wiosenną. Zaplanowany na 7 marca mecz z Sandecją Nowy Sącz nie doszedł do skutku, bo klub z Łodzi miał wtedy zawieszoną licencję. Stało się tak przez błąd działaczy, którzy na czas nie załatwili zgody na organizację tego spotkania w Byczynie. Widzew nie spełniał wymogów licencji.

- To efekt wieloletnich błędów, jakie były popełniane w zarządzaniu klubem. I wszystko legło w gruzach - mówi wiceprezes Wisły Grzegorz Kępiński. - Wielka szkoda, bo Widzew to uznana marka. Dostarczał kibicom wielu emocji, wzruszeń. Należy mu się szacunek. Ale w piątek nie będzie sentymentów. Naszym celem jest zwycięstwo. I z takim nastawieniem wyjdą na murawę nasi piłkarze.

Z ośmiu ostatnich potyczek łodzianie przegrali połowę, ale pokazali też, że nadal są drużyną nieobliczalną, która jest w stanie wywalczyć korzystny rezultat z solidnymi rywalami z górnej części tabeli, m.in. Termaliką Bruk Bet Nieciecza (2:1), Arką Gdynia (0:0), Stomilem Olsztyn (3:1) czy Chojniczanką Chojnice (1:0).

- To pokazuje, że każdy zespół może mieć z nimi problem. Bo to wbrew pozorom dobry zespół, w składzie którego jest wielu młodych, perspektywicznych piłkarzy, którzy mają za sobą występy na poziomie ekstraklasowym - podkreśla wiceprezes Kępiński. - Od początku musimy grać bardzo skoncentrowani.

"Niebiesko-biała inwazja"

Pod takim hasłem klub w porozumieniu ze Stowarzyszeniem Sympatyków Klubu Wisła Płock zaprasza do wzięcia udziału w specjalnie zorganizowanej rywalizacji osiedli na doping podczas meczu z Widzewem. Organizatorzy przy ocenianiu poszczególnych grup kibiców będą brali pod uwagę m.in. przemarsz, ubiór/barwy zorganizowanej grupy i oczywiście doping. Nagrodami będzie 100 szalików z dowolnie zaprojektowanym wzorem oraz darmowe bilety na trybunę wschodnią na mecz z Termaliką Nieciecza.

Kibice z Łodzi na mecz nie wejdą

Mecze Wisły i Widzewa zawsze były piłkarskimi widowiskami, podczas których można było liczyć na sporą frekwencję. - Teraz znów na to liczymy - podkreśla wiceprezes Kępiński. Bilety można kupować m.in. w sklepiku klubowym na stadionie i Galerii Mazovia, w restauracji Shisha (ul. Tumska 12).

Piątkowy pojedynek odbędzie się bez udziału kibiców Widzewa Łódź, którzy mają zakaz zorganizowanych wyjazdów na mecze swojej drużyny. To efekt kary, jaką na klub nałożyła Komisja Dyscyplinarna Polskiego Związku Piłki Nożnej za zachowanie kibiców podczas meczu z GKS-em Katowice w ub.r. W trakcie tego spotkania kibice z Łodzi odpalili środki pirotechniczne i rzucali je na murawę.

Więcej o: